Chowanie bullmastiffa w mieszkaniu nie wchodzi w rachubę. Pies ten potrzebuje, co najmniej dużego domu z ogrodem, przy czym im ogród będzie większy, tym lepiej będzie się pies w nim czuł. Gdy bullmastiff ma dość dużo przestrzeni do dyspozycji, to raczej nie będzie podejmował prób wypraw na własną rękę. Jednak nawet to nie zwalnia nas od długich spacerów poza ogrodzeniem, n aj chętniej w okolice, w których może napotkać ludzi. Pies, trzymany z dala od ludzi, będzie wobec nieznajomych z zasady nieco agresywny. Na ulicy bullmastiff musi być zawsze prowadzony na smyczy, przy czym me można mu pozwolić ani na ciągnięcie, ani na samodzielne wybieranie kierunku marszu. Spacery ze źle wychowanym psem tej wielkości to koszmar i dla właściciela, i dla osób postronnych. Krótki, twardy włos bullmastiffa przylega gładko do ciała i jest wyjątkowo łatwy w pielęgnacji. Kilka ruchów szczotką od czasu do czasu, to naprawdę wszystko. Trzeba jednak jeszcze czyścić psu oczy, uszy i - przede wszystkim - pysk, gdyż bullmastiff potrafi się ślinić. Po każdym posiłku trzeba mu przetrzeć pysk czystą szmatką, gdyż inaczej będzie ciągnął za sobą pasemka śliny i zostawiał mokre ślady zarówno na waszym ubraniu, jak i na wszystkich sprzętach w domu.