Leonberger wierzy przede wszystkim w to, że ludzie są dobrzy. Jeśli jakiegoś człowieka nie zna, to prędzej poda mu łapę na powitanie niż wyszczerzy zęby. Jego pozytywne podejście do świata czyni zeń wspaniałego psa rodzinnego. Wszystkie dzieci zakochują się natychmiast w tej gigantycznej górze futra, promieniującej spokojem i opanowaniem. Każdy właściciel psa chciałby, by jego zwierzak bezgranicznie go kochał i szanował. Pytanie tylko, czy szacunek i miłość w wydaniu leonbergera jest tym, o co właśnie chodzi. Wyobraźcie sobie, że kilkudziesięcio - kilogramowy olbrzym wspina się na tylne łapy, zarzuca wam przednie łapy na ramiona i wpatruje się w was, oko w oko, a potem wysuwa różowy jak płat szynki jęzor i starannie chce wam wylizać twarz, od ucha do ucha. Na dodatek leonberger jest wyjątkowo uczuciowy, bardzo przywiązany do swego pana, i po prostu nie wytrzyma brutalnego odtrącenia, tak, więc trzeba postępować z nim, co najmniej dyplomatycznie. Serce leonbergera przepełnione jest miłością - i choć brzmi to nieco kiczowato, to jednak jest to prawda. Leonberger oddany jest bez reszty nie tylko swemu panu, ale także i jego rodzinie, jego dzieciom, jego sąsiadom.