Jeśli rozważacie Państwo kupienie rottweilera, to nie planujcie kupna dorosłego zwierzęcia. Nawet, jeśli z ułożonego rottweilera uda się wam stworzyć obrońcę i strażnika, to mało prawdopodobne, by udało się z niego zrobić prawdziwego przyjaciela. A rottweiler, który nie jest z nami zaprzyjaźniony, zawsze stanowił będzie, choćby potencjalne, zagrożenie. Najlepiej zafundować sobie 3-miesięcznego szczeniaka i samemu go wychować- te późno dojrzewające psychicznie psy uczą się wprawdzie powoli, ale też nigdy nie zapominają doświadczeń z młodości. Suka zawsze będzie odpowiedniej sza niż pies. Jest mniej nieposłuszna, łatwiej i chętniej wiąże się z całą rodziną. Jej instynkt opiekuńczy doskonale funkcjonuje wobec dzieci, ale zawsze musi uznawać przewodnią rolę dorosłego człowieka. Kilka lat temu Polska przeżywała ogromną modę na rottweilery - wobec narastającej fali przestępczości wiele osób chciało mieć w domu niezawodnego strażnika i obrońcę. Dziś w tej funkcji występują głównie nieco lżejsze amstaffy lub owczarki środkowoazjatyckie, zaś rottweiler wraca do swej roli psa niezastąpionego dla doświadczonego przewodnika.