Nie wiadomo, skąd się wywodzi, może pierwotnie mieszkał na dalekiej północy a do Ameryki Północnej przybył wraz z wikingami Eryka Rudego pod koniec X wieku? Wiadomo jedynie, iż od XII wieku na dłuższy czas osiedlił się w nowej Fundlandii, gdzie krzyżowano go z nowofundlandem i wymarłą już dziś rasą zwaną "saint-john" - pierwotnymi psami z tej wielkiej wyspy. Słynie z wytrzymałości i miłości do wody. Był cenionym psem rybaków, zajmujących się łowieniem śledzi i dorszy, gdyż łapał ryby, jakie wyskakiwały. Pod koniec XVIII wieku władze Nowej Fundlandii postanowiły zmniejszyć liczbę psów na wyspie, ponieważ ich stada utrudniały hodowlę owiec. W roku 1780 gubernator Edwards obwieścił, iż każde gospodarstwo domowe może mieć tylko jednego psa. Ponieważ nikt nie przestrzegał niniejszego zalecenia, zarządzono, że każdy pies nienoszący kagańca, zostanie natychmiast zastrzelony, co kosztowało życie liczne czworonogi. Kilka labradorów miało szczęście: przekroczyło Atlantyk wraz z brytyjskimi rybakami, zajmującymi się łowieniem wątłuszy i zimującymi na Nowej Fundlandii.