Leonberger doskonale wie, że każdy go lubi, i stara się to wykorzystać przy lada okazji. Pamiętajmy, że to nie tylko wrażliwiec oraz pieszczoch, ale także mieszanina niezależności i uporu. Jeśli tego nie zrozumiemy, to wkrótce będziemy tańczyć pod jego dyktando, chodzić tymi ścieżkami, które on lubi, jadać to, co on lubi i nie chodzić na spacery "bo to go męczy". Niezbędne jest konsekwentne wychowanie. Ta wspaniała rasa ma i pewne słabości: skłania się ku lenistwu i ociężałości. Właściciel leonbergera nie powinien pozwalać mu w żadnym wypadku na rozleniwienie się - pies musi się ruszać, co wspaniale wpływa i na jego ciało, i na psychikę. Na szczęście leonbergery w młodości bardzo lubią się bawić i chętnie się uczą. Od małego należy, więc zachęcać psa do rozmaitych form aktywności ruchowej: aportowania, pływania, chodzenia po śladzie, zabawy w chowanego, itp. Trzeba sobie wyobrazić, że w psie tym tkwi wiele możliwości, które należy wydobyć i stale pobudzać, by nie zaśniedziały i nie zanikły.