Przez wiele lat nazwa gryfon (wyżeł) i pudel oznaczała tego samego psa. "Griffon-pudel" był nie tylko pasterzem kóz i owiec, ale także polował na ptaki wodne. Jedyna różnica polegała na tym, że psy, których używano do pilnowania stad miały długą kudłatą sierść, a te, które zabierano na polowanie - strzyżono. Gdzieś około XVI wieku rasy te rozdzieliły się. Część z polujących psów skrzyżowano ze spanielem, aby poprawić im włos, i regularnie strzyżono je w wymyślne fryzury: tak powstał "prawdziwy" pudel, który porzucił życie na wsi i zrobił karierę na salonach. Skoro francuski król Ludwik XV miał pudla, to i wszystkie damy dworu musiały mieć psy tej rasy. W owym czasie pudel miał jednak jednego poważnego konkurenta: maltańczyka. Wygrał z nim w rankingu popularności, gdyż królowa Maria Antonina ubóstwiała pudle. W Polsce pudle były bardzo popularne w XIX wieku, opisano je nawet w Lalce Bolesława Prusa. Wiele pudli wpisało się na stałe do historii. Tak oto zwolennicy Cromwella w czasie angielskiej wojny domowej (XVII wiek) przypisywali białemu pudlowi księcia Rupprechta, przywódcy rojalistów, siły ponadnaturalne i umiejętność wykrywania zdrajców.